poniedziałek, 3 lipca 2017

Lipcowo...

Dlugo mnie tu nie bylo, boje sie, ze nikt tu juz nie zaglada...
Londynski lipiec - gwarno, sygnalizacja ambulansowa, policyjna w ciaglej pracy, samoloty kursuja po moim niebie jeden za drugim, czasami nie slysze co do kogos mowie.
Na ulicach korki, ludzie czasami nie wytrzymuja tego korkowego napiecia i wybuchaja krzykiem.
Dzieci jeszcze chodza do szkoly. Moj Syn twierdzi "ze to niesprawiedliwe" - i coz ja mam rzec ?
Jeszcze trzy tygodnie i upragnione wakacje.
W calej tej halasliwosci wielkiego miasta slysze poranny spiew ptakow, widze skrzetnie pracujace mrowki w moim malym ogrodeczku i wiele wiele innych widokow, ktore koja moja dusze :)

Wisienkowo...


Malinkowo...

  
Jabluszkowo...

 
Lawendowo...
Lawenda, moja milosc :) Uwielbiam jej zapach, odcienie fioletow, roznorodnosc gatunkow.





Pieknego lata Wam zycze, wsrod przyjaznych Wam Osob - Tych juz znanych i Tych ktorych tego lata poznacie :)
Serdecznosci dla Was :)


26 komentarzy:

  1. Zagląda, zagląda:) I podziwia:) I za życzenia dziękuje:) I życzy emerytury - z powodu chęci podróży:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 😊 Jeszcze dwadzieścia kilka lat i będę podróżująca emerytka 😊

      Usuń
    2. Chciałabym tego doczekać:)

      Usuń
  2. Orszulko, bywaj tu częściej. Owocowo-lawendowo w Orszulkowie, przyjemnie. Ale że tych wakacji jeszcze nie macie... Ech!
    Cudownego lata dla Was:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech, ech i ech z tymi wakacjami... ale już niedługo, szybko minie szkolna cześć lipca i będziemy wolni od wszelkich nauk zwłaszcza hiszpańskiego, który mój Atu "uwielbia" ;)

      Usuń
  3. A u nas spokój, cisza, samolotów brak, syren alarmowych częstotliwość raz na dobę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię gwar, ciekawe czy by mi się spodobało gdybym miał tak jak u Ciebie :)

      Usuń
    2. Proponuje spróbować :) Zaproszenie cały czas aktualne :)

      Usuń
  4. W tym roku wakacje w Dolnej Saksonii przypadly wczesniej, ale bywa, ze zaczynaja sie dopiero w sierpniu. Kazdego roku jest inaczej, inny land zaczyna wakacje, ktore trwaja tylko 6 tygodni.
    Duzo masz wisienek na drzewie, nasza podworkowa czeresnia obrodzila w tym roku bardzo oszczednie, trzeba wytezac wzrok, zeby zobaczyc owoc. To skutek przymrozkow podczas kwitnienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj wakacje tez trwają prawie sześć tygodni ale za to w roku szkolnym jest sporo wolnego - październik tydzień, grudzień dwa tygodnie, luty tydzień, święta wielkanocne prawie trzy tygodnie, maj tydzien - wtedy moje dziecko jakoś nic nie mówi o niesprawiedliwości ;) Wisienki ze smakiem zjadają ptaki, nie mam sumienia im odbierać od dziobów :)

      Usuń
  5. WLasnie wrocilam z Londynu, rzeczywiscie jest niezwykle gwarny, ludzi jest w nim jak nigdzie, wszystkie rasy swiata calkiem niezle zyja obok siebie, tlumy na ulicach 24 godziny na dobe...a mieszkalam w Soho, wiec tam dopiero sie dzialo. Teraz odpoczywam w ciszy na warszawskich Kabatach. Ale bardzo spodobalo mi sie lodynskie zycie uliczne.
    A Ty pokazujesz takie sielskie obrazeczki! masz i duze miasto i troche wsi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda Grażynko, ze nie wiedziałam o Twojej wizycie w Londynie, Soho dosyć blisko mojego miejsca zamieszkania. Następnym razem koniecznie daj mi znać jeśli sie będziesz wybierać do Londynu :) Londyńskie życie uliczne tętni 24 godziny na dobę, lubie czasami poszwendać się nocą nad Tamizą :) Odpoczywaj i nabieraj sił do dalszych wojaży :) Znajac Ciebie dłużej w domku nie posiedzisz :)

      Usuń
  6. Odwykłam już od tłumów i hałasów, wiec rozumiem dobrze, co czujesz, Orszulko mieszkajac w tak gwarnym mieście. Ostatnio będąc nad zalewem solinskim, zupełnie nie mogłam skupic sie na jego podziwianiu, bo zmeczona byłam wędrujacym tam tłumem,niekończącym się rozgrzanym betonowym mostem - zaporą, hałaśliwymi kramami, pełnymi wszelkiej tandety, rozwrzeszczaną dzieciarnią. Jak dobrze było wróic do siebie, do cichego siedliska pogórzańskiego. Jak to dobrze, że i Ty wkrótce będziesz na swojej wytęsknionej, bliskiej sercu wsi.Ściskam Cię mocno, kochana dziewczyno i moc zyczliwosci przekazuję!:-)♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedawno minęło 10 lat mojego pobytu tutaj, decydując się na wyjazd chyba do końca nie zdawałam sobie sprawy na co się porywam :) Patrząc z innej strony mimo tęsknoty wiele się tutaj nauczyłam, nabrałam innych doświadczeń, dojrzałam. Mam tutaj swoje ulubione miejsca, swój azyl domowy do którego chętnie wracam po całodziennym tetniaco hałaśliwym boju :) A moja polska wioseczka daje mi wiele energii, spokoju, świadomości ze są ludzie dla których jestem wazna. I to moje mieszkanko z tradycjami, wspomnieniami z dzieciństwa... uwielbiam tam bywać :) Spokój, cisza, warzywa i owoce na wyciągnięcie ręki, a zima ciepły płomień w kominku :) Z dala od tłumów :) Pozdrawiam Cię serdecznie Olu i dziękuje za ciepłe słowa ❤️

      Usuń
  7. Fajowsko Orszulko, że potrafisz w tym całym gwarze i zabieganiu dostrzec te sielskie widoki, bo to bardzo ważne w naszym życiu!!!
    Trzy tygodnie szybko miną i będziesz upajać się Orszulkowem, a może gdzieś indziej też Cię zagna :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana Marijo, chyba nie jest ze mną zle skoro potrafię dostrzegać te sielskie widoki w wielkim mieście :) Bardzo mnie to cieszy, ze się nie zatraciłam w tej wielkomiejskiej nowoczesności - bo bym przepadła z kretesem ;) Pewnie, ze trzy tygodnie szybko mina :) Postaram się w tym roku, żeby gdzieś indziej mnie tez zagnalo chociaż na jeden dzień :)

      Usuń
  8. Dobrze, że masz swoją enklawę, gdzie możesz od tego gwaru i hałasu odetchnąć :)) A w Orszulkowie to już w ogóle cisza, spokój i byle kto tam nie dojedzie, bo nie wie jak, hehehe ....
    Jeszcze trochę i Bartek będzie miał wakacje, najgorsze są te ostatnie dni i tygodnie, a on dodatkowo ma świadomość, że w Polsce kumple się już byczą, a on musi do szkółki zasuwać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bede oddychać od tego gwaru i hałasu w tej mojej enklawie. Oprócz tego znając siebie będę upiększać to i owo - przecież ja nie mogę inaczej, zawsze coś mi w moim móżdżku zaświta ;) Bartek jakoś się trzyma, jego koledzy w Polsce tez się bez niego nudzą . Już niedługo beda urzędować. Cała wieś, wszystkie okoliczne pola, lasy, rzeki będą ich. Rowery będą miały sezon bardzo pracowity, jak co roku :)

      Usuń
  9. U Kingi Lawendowej powiązałam dzisiaj w pęczki coś ze 3 skrzynki ściętej lawendy, a Kinga uwiła 3 przecudnej urody wianki z lawendy. Tak więc całam dzisiaj pachnąca lawendą. U Kingi żniwa.
    Zdjęcia jak z Orszulkowa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pola lawendowe są przepiękne - mogłabym tam zamieszkać w trakcie ich kwitnienia :) Zdaje sobie jednak sprawę, ze kosztują bardzo wiele pracy, bycia dla nich 24 godziny na dobę, martwienia się niesprzyjająca aura i wiele, wiele innych. Hanus zazdroszczę Ci tej bliskości pola lawendowego Kingi i Kingi Lawendowej cudownej przyjaciółki. Jesteście Obie pięknymi Osobami, zdolnymi artystycznie, bogatymi duchowo :) Jesteś cała dziś pachnąca lawenda ? Ach, ach, ach :) Serdeczności kochana dla Ciebie i Kingi ❤️

      Usuń
  10. To ja się zasmuciłam patrząc na Twoją lawendę. Moja jest mizerna, niby krzew duży a kwiat niewielki

    Ps Moja przyjaciółka z realnego życia mieszka w Londynie. Jakiś tydzień temu wpadła do mnie przelotem odwiedzając rodzinę. Jest tam drugi rok a za rok raczej będzie wracała

    OdpowiedzUsuń
  11. Graszko, lawend jest wiele odmian i w tym roku jakoś udalo mi się kupić taka, której odpowiadaja moje warunki ogródkowe. Nie zniechęcaj sie i nie smuć, za rok będzie piekna :) Tez bede wracała, tylko Syn kończy szkole i wyjeżdżamy na nasz Dolny Śląsk :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak fajnie, że tutaj trafiłam. Myślę, że zagoszczę na Twoim blogu na dłużej. Ładny masz ogródek, a lawendą aż zapachniało. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo Olu, ze tu przywędrowałas :) Rozgosc się proszę i czuj jak u siebie :) Za pare tygodni bede pokazywać mój chromiecki ogródek :) Gdybys tylko chciała możesz zobaczyć go w realu, mamy tak do siebie bliziutko :) Serdeczności :)

      Usuń

Moderuje komentarze do starszych postow aby mi nie umknely ;)
Bardzo dziekuje za kazde napisane slowo :)