wtorek, 14 listopada 2017

Smacznego

Zawsze, gdy pieke ciasto drozdzowe wracam wspomnieniami do Babcinego domu, ktory pachnial swiezo upieczonym drozdzowcem.
Nie mam przepisu mojej Babci na ciasto drozdzowe, nie mam wielu przepisow na inne smakolyki Babci, ktore chcialabym miec...
Nie zdazylam...
Jednak pieke wedlug innego przepisu i wracaja smaki dziecinstwa.



Drozdzowe z jablkami i kruszonka.
Pachnie w calym domu :)
Dziele sie z Wami wirtualnie - prosze sie czestowac :)

Smacznego :)



niedziela, 5 listopada 2017

Zaokienne spostrzezenia


Widok za oknem...
Taki mam...


Czasem smignie jakas szara wiewiorka, ktora taszczy w swym pyszczku kolejnego zoledzia albo kawalek jablka :)
Czasem przylatuje kos, ktory bardzo zwinnie buszuje po trawniku.
Czasem lis zajrzy do okna patrzac mi prosto w oczy :)
Wieczorem sowa funduje swoja melodie na tajemnicza noc.

Z za uchylonego okna slychac serdeczne pozdrowienia sasiadow.
Widac ich usmiechy.
Zdarzaja sie rowniez i podniesione glosy - a to problemem jest prawdziwek rosnacy wsrod drzew przy parkingu, a to ktos nie tak zaparkowal, jak druga osoba by sobie tego zyczyla, a to ktos nie sprzatnal kupy po swoim psie, a to kot sasiada za glosno miauczy i dzieci nie moga spac...
Mimo listopada jest zielonosc,pelargonie kwitna, nasturcja cieszy kolorami... zycie sie toczy :)

A na Oxford Street...


Pozdrawiam serdecznie
Orszulka